niedziela, 27 lutego 2011

Życiowa przeplatanka




Ciągle miewam mało czasu, by częściej tu bywać. Ostatnio wiele się wydarzyło w tzw. życiu prywatnym. W jednym tygodniu byłam i w szpitalu u ciężko chorego wujka ,a pod koniec
tygodnia byliśmy na weselu u mojej chrześnicy.
Czyli samo życie : raz ciernie , raz róże . Przeplatanka i nastrojów i relacji..

Właśnie z okazji ślubu zrobiłam kartkę oraz księgę , która ma być dla młodych pamiątką z błogosławieństwa jakie zostało im udzielone przez rodziców i matkę chrzestną .
Wzruszające i piękne chwile . Łzy napływały ze wzruszenia :)

Wiele ludzi marzy już o wiośnie i ja oczywiście też się do nich zaliczam.
Wiosno przyjdź!!!!!!!!!!!!!

Dziękuję za miłe komentarze i życzę Wam jak najszybszego przyjścia wiosny lub choćby przedwiośnia :)

sobota, 5 lutego 2011

Kartki i książka o hoolywoodzkich sferach




Jak mnie dawno tu nie było.
Ale do Was zaglądam i to naprawdę często.
Te dwie karteczki zrobiłam na urodziny do dwóch chrześniaczek mojej i męża.
Dziewczyny są miłośniczkami kotów ,więc koci motyw pojawił się na każdej z nich.
Wiem, wiem do kartek ,które Wy wykonujecie mam jeszcze długą drogę ,ale uczę się i to pilnie :)
Wojownika dłubię ale dużo nie przybyło, więc nie ma się czym chwalić :(


Skończyłam niedawno książkę .A ,że książki kocham więc czasem będę tu o nich pisać.
W szczególności o tych ,o których pisać warto.
Autorka tej książki Jackie Collins to prywatnie siostra znanej z serialu " Dynastia "
Joan Collins ( serialowa Alexis)
Jackie Collins lubi pisać powieści, których akcja toczy się w świecie elit filmowych
słynnego Hollywoodu.
" Zaślubieni kochankowie "to powieść o życiu amerykańskich wyższych sfer.
Trzy małżeństwa uwikłane w romanse , intrygi i knowania.
Prawie 500 stron dla tych ,którzy lubią powieści o miłości ,zdradzie i zemście.


( fotka z internetu)

niedziela, 16 stycznia 2011

Debiutancka broszka

Już połowa stycznia za nami.
Na Śląsku dzieci właśnie rozpoczęły ferie.
Pogoda jest beznadziejna BRZYDKA ,BURA i PONURA.
W górach podobno śniegu jak na lekarstwo .
Może do końca tygodnia coś się zmieni ,bo żal dzieciaczków :(

Uwielbiam zaglądać na wasze blogi i podglądać jakie fajne cudeńka tworzycie.
I na jednym z nich doznałam olśnienia :) ,czyli stwierdziłam ,że może spróbuję.
Na wstępie doszłam do wniosku ,że mogę manualnie sobie nie poradzić , ale
postanowiłam zaryzykować i powstało to oto cosik :)
W środek walnęłam brylant jak się patrzy ,dopiero po naklejeniu
stwierdziłam ,że trochę za ogromny , ale co tam JAK SIĘ STROIĆ , TO SIĘ STROIĆ !!!


Wojownika przybyło jak widać nie dużo i strasznie mi się to wyszywanie dłuży.
Jak tak na niego teraz patrzę to karczycho ma takie jakieś przygrube.
Muszę mu zrobić lifting i to koniecznie ;)

niedziela, 2 stycznia 2011

Pierwsza praca w NOWYM ROKU


Dla teścia na 75-te urodziny zrobiłam na szybko KSIĄŻKĘ ŻYCZENIOWĄ
Myślę ,że mu się podobała :)
A jeśli chodzi o NOWY ROK ,to zrobiłam sobie kilka postanowień ,
ale nie będę ich wypisywała ,bo gdyby mi się nie udało dotrzymać słowa
niepisane postanowienia mniej mnie zobowiązują ( ha,ha)

czwartek, 30 grudnia 2010

Poświąteczne podziękowania


Oto mój łańcuch kartek świątecznych.
Na pewno niektóre z Was znajdą wśród nich swoje życzenia.
Bardzo Wam moje drogie dziękuję za pamięć .
I życzę sobie i Wam by spełniły się wszystkie zawarte w nich życzenia :)

piątek, 24 grudnia 2010

Z głębi serca płynące życzenia


Niech magia Świąt Bożego Narodzenia
wypełnia ciepłem wszystkie mroźne dni
a blask gwiazd przypomina,
że czasem wystarczy tylko wypowiedzieć ...życzenia

czwartek, 16 grudnia 2010

Kartek ciąg dalszy



Pierwsza moja kartka urodzinowa, która nie jest ozdabiana haftem.
Straszną frajdę miałam przy jej ozdabianiu :)
A oto moje kolejne kartki świąteczne, niektóre tradycyjnie ozdobione haftem.
Wszystkie już zostały wysłane ( niektóre już nawet doszły) :)