piątek, 9 grudnia 2011

Trochę świątecznego DECU

Dzisiaj pokażę Wam moje wprawki decupagowe . Zrobiłam dwie ozdoby świąteczne :)
Trochę się z nimi guzdrałam i nie do końca jestem z nich zadowolona :(
Takie cieniowane serducho. Tu pierwszy raz użyłam MEDIUM SPOWALNIAJĄCEGO DO AKRYLI :)
I jeszcze zrobiłam zawieszkę świąteczną .
To tyle jeśli chodzi o decu :)
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie miłe komentarze do mojego MURZYNA .


niedziela, 4 grudnia 2011

Mój AFRYKAŃCZYK gotowy :)

Haftowałam go rok i 7 miesięcy .Z efektu jestem zadowolona i chyba nic bym w nim nie zmieniła.
Bardzo bałam się jak będzie wyglądał po oprawie ,ale mój " ramolog"  jak zawsze się postarał :)
Kazałam również oszklić go w szkło antyrefleksyjne ,co jak sama nazwa wskazuje skutecznie chroni obraz przed odbiciem światła :)
 Obrazek jest prezentem dla mojej bratowej . Jeszcze go nie widziała a ja mam nadzieję ,że jej się spodoba.
Teraz będę wyszywać róże dla siebie do gościnnego pokoju. Obraz ma wyglądać tak
Jak zacznę " hafcić " to na pewno się o tym dowiecie :)
Życzę miłego niedzielnego wieczoru :)



czwartek, 1 grudnia 2011

Sówka i intryga za intrygą

To był najszybszy haft w moim życiu :) Ale przymocowanie go do naszyjnika kosztowało mnie nie lada nerwów:) Medalionik przeznaczony jest na tusalowy prezent. Mam nadzieję ,że motyw sowy przypadnie zwyciężczyni do gustu :)
A teraz podzielę się z Wami wrażeniami po niedawno przeczytanej książce.
Jest to pierwsza książka JOE FIELDING którą przeczytałam ale wierzcie mi nie ostatnia.
Książkę czyta się bardzo szybko. Akcja w tej książce jest napięta do ostatniej strony .
Brawa dla autorki za budowanie napięcia :) Przeczytałam ją jednym tchem .
Polecam wszystkim ,którzy lubią dobrą sensacje .
Życzę miłej lektury :)


niedziela, 27 listopada 2011

Pierwsze samodzielne decupage i tusalowa broszka

Pierwsze decu wykonane samodzielnie . Jest to bombka dwustronna z aniołkami .Tło jest brokatowe i nie wiem czy na fotkach będzie dobrze to widać . Ale pierwsze koty z płoty i już robię świąteczne serducho.
Strasznie wciągają prace nad decupage. Trzeba czekać na wyschnięcie kolejnych warstw ,ale w tym czasie można robić coś innego i wydaje mi się ,że znudzenie decu raczej nikomu nie grozi :)
 
A teraz wykonana na tusal broszka .Myślę ,że zwyciężczyni przypadnie do gustu :)
Na karnawał jak znalazł :)
Pozdrawiam i dziękuję za Wasze wizyty :)

piątek, 25 listopada 2011

Listopadowa odsłona tusalowa

Teraz to mi w słoiczku przybyło. Powodem tego jest skończony obraz AFRYKAŃSKIEGO WOJOWNIKA.
Cieszę się ,że ten obraz już za mną i teraz mogę sobie coś upatrzyć i zacząć nowy haft.:)
I jeszcze muszę zrobić coś na tusalowy prezencik i tu już czas mnie goni ...
Spokojnych snów życzę :)

czwartek, 24 listopada 2011

Mania kartkowania

Dobiegam już do kartkowego finału. Jeszcze mam trochę ozdób świątecznych do zrobienia , ale kartkowo chyba jestem do przodu w tym roku :) Przez dwa ostatnie dni  powstało pięć kartek. Cztery sztuki są gotowe do pokazania ,piąta jeszcze się klei :)
I    kartka PIERNIKOWA - dla łasuchów :)




II   kartka  ANIOŁKOWA

III  i  IV  kartki TRADYCYJNE

Kochane dziękuję za Wasze wszystkie komentarze są dla mnie bardzo ale to bardzo ważne :)


czwartek, 17 listopada 2011

Kartkowej choroby ciąg dalszy

Teraz chyba już nic mnie nie powstrzyma. Wpadłam w kartkowe szaleństwo.
Dzisiaj popełniłam kolejne trzy kartki.
Pierwsza ŁOSIOWA
 Druga ŚNIEGOWO- NARODOWA  ( barwy )

Trzecia CHOINKOWA

W jednym z poprzednich postów pokazałam Wam pączki moich wyhodowanych na balkonie chryzantem.
Już mają kwiaty i stoją w wazonie .Z balkonu wygoniły je nocne mrozy :)
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających :)