wtorek, 5 stycznia 2016

Moje grudniowe kartki

Ponieważ trochę moja zabawa z papierem przyniosła efektów :) A bawię się przy tym jak dziecko .
Umorusana klejem , oblężona przez bałagan twórczy wśród ścinków ,śmieci i innych pozostałości czuję się jak ryba w wodzie . Nawet nie przeszkadza mi sprzątanie ,które czeka na mnie po moich papierowych szaleństwach :) A oto moje rezultaty :) które mam nadzieję podochodziły .

 I jedna urodzinowa dla WIGILIJNEJ SOLENIZANTKI

Miłego jutrzejszego wypoczynku Wam życzę :) i humoru na cały styczeń i nie tylko :)

sobota, 26 grudnia 2015

Już prawie Święta za nami .

Już w sumie Święta Bożego Narodzenia za nami .Jeszcze parę godzin i zacznie się poświąteczna niedziela . Cały czas świętować by się raczej nie dało .Już dzisiaj ciągnęło mnie do igły ,już zerkałam na mulinki i najlepiej gdyby można to bym poszła w wyszywany świat jak w dym :)
Pokażę Wam jeszcze jedną kartkę ,której nie pokazywałam ,bo powstała tuż ,tuż przed samą wigilią i podążyła do najukochańszej mojej i syna nauczycielki ( uczyła nasze dwa pokolenia ) i wiem ,że spodobała jej się bardzo . Oto etapy jej powstawania .Troszkę złota nitka starała się mnie wyprowadzić z równowagi ale się jej nie udało :) Tutaj początki zmagań :)
Tu już zakończona praca igłą :)
Przymiarka ozdób
i już finito :)

Życzę Wam miłej poświątecznej niedzieli :) i dziękuję za Wasze życzenia z okazji Świąt :)

poniedziałek, 23 listopada 2015

Już za miesiąc Święta :)

Na razie tylko dwa mini hafciki świąteczne powstały . I już się skusiłam by zrobić do nich oprawę czyli dopasować do nich kartki :) Wielką frajdę mi to zawsze sprawia ,bo to takie miłe dodawać swoim krzyżykowym pracom charakteru . Oto hafciki jeszcze w trakcie dobierania do nich tła
Tutaj z bliska te mini obrazeczki 


A tu już jako kartki świąteczne .Całkiem świeże i gotowe do wypisania 
Pora w zasadzie przyspieszyć ,bo do wigilii został od jutra równy miesiąc
Teraz zmieniam temat radykalnie . Znowu chcę Wam polecić książkę ,którą skończyłam zupełnie niedawno . Książkę o silnej i nieco kontrowersyjnej kobiecie . 
Przeszła przez piekło nie tracąc swojej pasji . Dla jednych może być przykładem, dla innych kobietą ,która szła po trupach .Dosłownie i w przenośni . Polecam ,może na świąteczne wieczory ,kiedy już przejedzone i zmęczone biesiadowaniem znajdziecie chwilę by zasiąść z lekturą ,a może jako prezent :) Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia. 

niedziela, 8 listopada 2015

Jesiennie nie tylko na zewnątrz

Dzisiaj nietypowo ,bo o ozdabianiu okna kuchennego będzie.
Lubię dekoracje okien , nie tylko te z firanek czy zasłon ,ale również te dodatkowe ,które tworzą się poprzez różne dodatki . I tak oto moja jesienna dekoracja okna ,wykonana dosłownie kilka dni temu. 
Do firanek dodałam liście z gałązki ,którą kupiłam z zamiarem zrobienia jesiennego bukietu . Obcięłam listki z gałązki i nakleiłam na firanki ( można przypiąć ) . Miechunka jest na gałązce prawdziwej natomiast zrobiona z piłeczek pink- pongowych owiniętych pomarańczową bibułą . 
Zamiast piłeczek mogą być małe kawałki styropianu . A to już moje okno kuchenne:
Teraz zmieniam temat na książkowy ,bo właśnie jestem po lekturze trzech tomów serii TAK TRZYMAĆ Stanisławy Fleszarowej -Muskat . Akcja trylogii rozgrywa się w Gdynii i zaczyna się budową portu gdyńskiego.. . W pierwszej części trylogii poznajemy bohaterów ,którzy uczestniczą w budowie miasta Gdynia i portu, choć już wielkimi krokami zbliża się II wojna światowa ,która zagmatwa ludzkie losy ,poplącze życiowe ścieżki i u każdego z bohaterów poczyni wielkie zmiany .
Warta przeczytania .Każdy kolejny tom budzi ciekawość co do losów bohaterów .Polecam na jesienne dłuuugie wieczory i nie tylko :) 
Miłego wieczoru Wam życzę i takiej ,fajnej złotej jesieni bez szarug i słot .

piątek, 25 września 2015

Hej przyleciał ptaszek ...

Lato już się skończyło a ja dostałam inspiracji na budkę dla ptaszka :) A ,że przezimuje w mojej kuchni to musiałam go ozdobić w moje ulubione blue klimaty . Fotki ma robione na łonie przyrody ale jak tylko się bardzo ochłodzi to znajdę mu miejsce w ciepłej kuchni :) Oto i mój ptaszek w sąsiedztwie swego domostwa.

Już czai się na jego dziwne upierzenie zgraja tutejszych ptaków :) ale on czujny i gotowy ukryć się w swojej równie dziwnej budce
Tu jeszcze tył budki ,który przyozdobiłam spękaniem ,by ptaszor był w stylizacji domków na czasie :) czyli vintage
Więcej fotek zrobić nie pozwolił , dając mi do zrozumienia ,że naruszam jego mir domowy . Na odchodne pstryknęłam ostatnie zdjęcie i zostawiłam ptaszora w spokoju :)
Miłego i spokojnego weekendu Wam życzę :) i oczywiście zapraszam do komentowania . Wszystkie Wasze komentarze sprawiają ,że chce mi się tworzyć tego bloga :)

niedziela, 13 września 2015

Po wakacyjny powrót do decupage .

Ale sobie zrobiłam wakacje od tworzenia bloga . Może i dobrze ,bo wracam ze świeżymi pomysłami i o ile nic mi nie zakłóci ich tworzenia ,to będę bardzo zadowolona :) Ale życie jest życiem i zawsze są jakieś górki i pagórki więc muszę wziąć na to poprawkę :)
Czytam zawsze bez względu na porę roku ,dnia i w ogóle :) Zakładki robiłam to fakt ale nie sobie ,w myśl zasady ,że szewc bez butów chodzi .Dwa dni i mam zakładkę zrobioną tylko dla siebie w starym stylu tak ,jak lubię :) Otóż i ona .Nic specjalnego a cieszy :)
Zbliżenie
I tył zakładki
Życzę Wam miłego tygodnia i idę odwiedzać Wasze blogi ,bo tak dawno do Was nie zaglądałam :)

wtorek, 30 czerwca 2015

Kartka dla energicznej 70 - tki :)

Mam w swojej rodzinie bardzo energiczną nawet wręcz energetyczną 70 -tkę od kilku dni .
Kompletnie do niej ta cyfra nie pasuje ,gdyż ani ona nobliwa ,ani ustatkowana a wręcz szalona bym mogła napisać . 27 czerwca dobiła do 70 tych urodzin i z tej okazji kartka taka trochę landrynkowa .
Gdy ją robiłam  wiedziałam ,ze to jej kolory i sprawdziło się :) Solenizantka zadowolona na maxa :)
I jeszcze zdjęcie z bliska :)
3 fioletowe kwiatki są kupione ,natomiast resztę kwiatków zrobiłam sama , korzystając z dziurkaczy .
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za każdy ślad zostawiony na moim skromnym blogu .