wtorek, 7 września 2010

W kręgu książek i zabawy

Do zabawy zaprosiła mnie Oleńka z blogu:
http://olenkaja.blox.pl/

Oto dziesięć rzeczy ,które lubię i które zajmują w moim życiu bardzo ważne miejsce.

1. Czytanie książek
2.Robótki ręczne ( wszelkiego rodzaju)
3.Komputer i serfowanie po internecie
4.targi rękodzielnicze
5. kolekcjonować robótkowe gazetki
6.ludzi z pasją mogłabym słuchać godzinami
7.Oglądać dobre filmy
8.Mojego kochanego psa Bonia i wszystkie inne psiaczki świata
9.Podróże i zwiedzanie
10. Słodzone mleko w puszce mniam ,mniam
Do zabawy zapraszam wszystkich ,którzy lubią się bawić i mają na to ochotę.



Ten zbiór opowiadań polecam wszystkim tym ,którzy lubią drastyczne i autentyczne ,historyczne zdarzenia. Są to wojenne ,makabryczne historie ludzi z Kresów.
Ja musiałam ,tę książkę czytać tylko i wyłącznie w dzień ,bo do poduszki poprostu się nie da.
Polecam kawał prawdziwej historii oglądanej oczyma małego chłopca. Jednak ostrzegam książka dla ludzi o mocnych nerwach.



Dzisiaj kupiłam sobie książkę na poprawę humorku .
Książka o ręcznie robionych kartkach trójwymiarowych.
Wszystko opisane i wzbogacone ilustracjami.
Może na święta coś udłubię ,ale najpierw się musze podszkolić.
Dziękuję za to ,że do mnie zaglądacie.
Pozdrawiam serdecznie :)









piątek, 3 września 2010

Słoneczko wróć :)



( obraz z internetu)


Znowu przeszły przez nasz kraj strazne ulewy.
Czasami myślę ,czy te anomalia pogodowe nie uwzięły się na ten nasz bidny kraj.


Jak nie mrozy siarczyste ,to hektolitrowe deszcze albo znowu upały ,że

ciuchy idzie wykręcać .A przecież mamy klimat umiarkowany , no może już tylko w nazwie.
Dzisiaj zaswieciło słoneczko i od razu człowiekowi wszystko się chce...

Zrobiłam sobie słoneczny stroik na stół ,by zatrzymać to lato jeszcze przez chwilkę ,choćby
tylko na stole.



Życzę wszystkim jeszcze duuuużo słoneczka i pogodnych dni :))

piątek, 27 sierpnia 2010

Prezenty od Ewy -Linaewen :)

Dotarła paczuszka i jestem super zadowolona.
Chwalę się pieknymi prezencikami od Ewy z wymiany książkowej u Oli.

Patrzcie jakie cuda do mnie dotarły.
Pyszniutkie smakołyki ( a jestem łasuch) napewno ciekawa książka ,
aromatyczne herbatki i zakładka ,która swym pięknem powaliła mnie na kolana.



Same zobaczcie jaka piękna japonka.
Narazie ozdabia moją witrynkę ,bo szkoda jej używać ,by się nie zniszczyła.
Kochana Ewciu bardzo dziękuję za paczuszkę i za serducho ,które włożyłaś
w jej przygotowanie :) :*










środa, 25 sierpnia 2010

Zakładka i jutrzejsza niespodzianka.


Dzisiaj pokażę Wam pierwszą zakładkę jaką wyszyłam.

Nigdy jeszcze nie haftowałam zakładki ,a zgłosiłam się na wymiankę

książkową do Oli i postanowiłam sprostać zadniu.

Koleżanka zakładkę już dostała ,a więc nie zepsuję niespodzianki.

A ja dzisiaj miałam w skrzynce awizo i coś czuję ,że jutro ja dostanę

przesyłkę. Ani nie wiem od kogo ,ani nie wiem co i już nie mogę się doczekać.

Jutro zaraz biegnę na pocztę i napewno Wam się pochwalę , co dostałam :)

piątek, 20 sierpnia 2010

3 godziny za kółkiem :)


Bardzo chciałam Wam podziękować ,za to ,ze mnie dopingujecie w tej

drodze po PRAWO JAZDY.

Jestem już po kursie teoretycznym i po egzaminie wewnętrznym ,teraz uczę się jeździć

pod okiem super instruktorki .Jest super babką ,bo wytrzymuje moje drogowe szaleństwa.

Nie wiem jak Wy ,ale ja mam strasznie ciężką nogę i na gaz i na sprzęgło ,a jak przyhamuję to

prawie walę głową w kierownicę :) Ale ogólnie prowadzenie samochodu jest bardzo fajną

umiejętnością ,tylko chyba trzeba wprawy ,wprawy i jeszcze raz wprawy.

Pozdrawiam wszystkie kierujące blogowiczki i chylę czoła przed Waszymi umiejętnościami ,

bo dopiero teraz widzę ile jazda wymaga koncentracji.

wtorek, 17 sierpnia 2010

kartka urodzinowa od Eli

W sobotę dostałam piękną kartkę urodzinową od Eli .

Elu bardzo Ci dziękuję ,znów zrobiłaś mi niespodziankę.

Kartka stoi na honorowym miejscu ,czyli na komodzie i jest prześliczna.
Ukłony dla Twoich zdolnych rączek Elu http://www.ella0591.blogspot.com/







DZIĘKUJĘ !!!!!!!!






















poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Wystawa Beksińskiego


Fascynuje mnie ten malarz mimo ,że jego obrazów nie powiesiłabym u siebie

w mieszkaniu. W niedzielę wybrałam się z rodziną do Muzeum w Sosnowcu

gdzie wystawiane są prace Beksińskiego.

Zawsze oglądałam jego obrazy w albumach, w internecie ale muszę Wam napisać,

że orginały naprawdę robią wrażenie. Są niezwykle tajemnicze , makabryczne i

takie straszne. Życie artysty też było niesamowite ,nie był zwykłym człowiekiem ,choćby

dlatego ,że tak makabrycznie widział świat a jego obrazy są naszpikowane śmiercią, zwłokami ,cmentarzyskami i ogólnie cierpieniem.

21 lutego 2005r wieczorem, został zamordowany w swoim mieszkaniu Zdzisław Beksiński.

Zbrodni dokonali młodzi bandyci, kradnąc z mieszkania dwa aparaty fotograficzne i

płyty kompaktowe. Wszystko co po sobie zostawił , zapisał testamentem Muzeum Historycznemu w Sanoku. Jeżeli kiedyś będę w tamtych stronach ,napewno

zwiedzę całą jego galerię.