środa, 25 stycznia 2012

Ale niespodzianka!!!!!!!!!!

Dzisiaj dwukrotnie odwiedził mnie listonosz przynosząc przesyłkę i paczkę od Ewci z tego o to ciekawego bloga . Nadal zastanawiam się czy aby te dwie przesyłki były przeznaczone do mnie czy może Ewcia sie pomyliła. a dostałam przeróżności do kartek. Tyle wykrojników ,że szło dostać oczopląsów. Już wiem do czego je wykorzystam :) I jeszcze Ewciu piękna komódka ,będę ją decupagowała .
Oto moje dzisiejsze niespodzianki .
No po prostu wszystko bajeczne. Piękna karteczka zrobiona przez Ewcię i wyhaftowany tag :)
Każda szufladka zawierała cuda .
W górnej szufladce piękne zawieszki
I jeszcze raz wszystkie cudeńka ale na lepiej oświetlonej fotografii :)

Ewuś bardzo Ci kochana dziękuję. Zrobiłaś mi niesamowitą niespodziankę :)

poniedziałek, 23 stycznia 2012

I odsłona TUSAL 2012 23 styczeń

Pokazuję swój słoiczek :) Tym razem jest normalnych rozmiarów a nie ogromniasty jak w zeszłym tusalu :)
Jak na pierwszy raz to coś tam dno zakrywa :) Na razie głównie wyszywam róże :) Nie ma jeszcze czego pokazywać ale w najbliższym czasie przysiądę i Wam pokażę.
Wróciła znów zima i sypnęło śniegiem na dodatek zapowiadają mrozy a mnie już tak tęskno do wiosny.
Najlepiej by było zasnąć i obudzić się wiosną ,ale znowu szkoda czasu na sen ,bo można coś pożyteczniejszego w tym czasie robić :) A jak zasnąć to tylko w takim łożu ,tylko kto mi tak pościeli ....
Jest to ilustracja do bajki " Księżniczka na ziarnku grochu " Zdjęcie pochodzi z internetu :)
Życzę Wam przetrwania tych mrozów i ciepełka w serduchach i nie tylko :)

środa, 18 stycznia 2012

Millennium - światowy bestseller cz.I

Wiem, wiem głośno o tej książce i o premierze filmu :) ale ja jestem zawsze trochę do tyłu i dopiero jak dużo osób wyda opinię ,biorę się za czytanie . Przyznam szczerze, że wystraszyłam się objętości tej książki i nudy jaka w związku z tym mogła mnie dopaść :( Miło się rozczarowałam ,bo książkę bardzo szybko przeczytałam :)
Właściwie książka ma trochę z sagi , trochę z thillera, znajdziecie tam opisy przerażających zbrodni .
Zagadka goni zagadkę , intryga intrygę i w pewnym momencie byłam ciekawa jak autor z tego wybrnie i wybrnął i zadziwił i moim zdaniem osiągnął sukces.
Bardzo szkoda ,że Stieg Larsson zmarł zanim jego trylogia osiągnęła światowy sukces. Mógł przecież wiele jeszcze napisać :(  Teraz jestem w trakcie czytania II tomu i choć jestem dopiero na 60 str już mnie pochłonęła totalnie :)
Życzę Wam dużo fajnych chwil nad lekturami ( nie koniecznie nad MILLENNIUM ) bo to pewnie kwestia gustu ,ale mimo wszystko polecam tym ,którzy lubią dobrą sensację :)

niedziela, 15 stycznia 2012

Po losowaniu :)

W dniu dzisiejszym zamknęłam listę blogowiczek ,które wzięły udział w moim losowaniu :)
Bardzo Wam dziękuję za zabawę i muszę przyznać ,że strasznie miło było poznać nowe twarze.
Obiecuję ,że do wszystkich dotrę na pewno.
Wszystkie uczestniczki a było Was 46 :) zapisałam na karteczkach a karteczki zostały umieszczone w dużym kubku :)
Następnie zapoznał się z zawartością kubka sam przewodniczący KOMISJI LOSUJĄCEJ :)
I po stwierdzeniu ,że wszystko odbywa się zgodnie z planem nakazał przystąpić do losowania .
W roli losującej" sierotki" zatrudniłam mojego, dorosłego już syna ( męska dłoń ) Więc losy zostały zamieszane
I wylosowano karteczkę ze zwycięzcą
Szczęśliwą zwyciężczynią okazała się
Jeszcze tylko oko przewodniczącego zerknęło na wylosowaną DIANĘ   :))
Gratulacje dla Diany !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Diano czekam na adres od Ciebie , bo candy czeka :))

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Ręcznie robiona szopka i ludziki lego w roli głównej

W dzień wigilii tuż po kolacji dostałam od sąsiadki ręcznie robioną szopkę . Jej syn jest z zamiłowania modelarzem ( nie mylić z modelem ) i zrobił dla mnie to rękodzieło.
Nie miałam tylko do szopki figurek ,więc bidulka w dwa święta była tzw. pustostanem :)
Syn wpadł na pomysł i pod nieobecność matki wprowadził tam tymczasowych lokatorów ( ludzików z Lego z czasów swojego dzieciństwa ) Jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłam tętniącą " życiem " szopkę.
Cieszę się ,że w tym świecie " chińskich towarów " są młodzi ludzie z pasją ,którzy potrafią stworzyć własnymi rękami niesamowitą pracę . Jestem bardzo wdzięczna synowi sąsiadki za tak piękną niespodziankę.
Nie wiem czy uda mi się pokazać ten miniaturowy świat za pomocą fotek :)
Widok ogólny szopki ( stoi na komodzie i pod choinką ) z boku trochę zachodzą bombki :)
Niżej szopka przód zbliżenie
Lewy bok szopki czyli żłób dla bydląt ,pieńki, z tyłu siano
Na pierwszym planie widać siekierę  i porąbane drwa i oczywiście św .Józefa witającego jednego z TRZECH KRÓLI :)
Tu widzimy róg szopki pod palmami . w narożu ręcznie lepiona studnia
Z kolei na tym zdjęciu widać prawy bok szopki ze snopkami żyta
Tu widać cały przód łącznie z ogniskiem ,które się pali ( czerwona dioda ) W żłóbku leży lego dzieciątko :)
Tu jeszcze przód szopki z lewego narożnika
Tu w tyle widać lego koniki w boksie :)
Spojrzenie z lewej górnej strony
Jak wytrzymałyście do końca to na zakończenie już wnętrze :) Na przyszły rok mam postanowienie by kupić mini figurki i by moja szopka z dość awangardowej stała się tradycyjna :)
Wszystkim Wam życzę Szczęśliwego Nowego Roku ( bo to pierwszy post w roku 2012 )i byśmy miały mnóstwo czasu na nasze pasje dzięki którym jesteśmy po prostu szczęśliwsze :)


piątek, 30 grudnia 2011

Saga pewnego rodu i kartka na urodziny

Przeczytałam książkę Joanny Olczak- Ronikier '' W ogrodzie pamięci " i jestem nią oczarowana.
Bohaterami tej najprawdziwszej historii są najbliżsi krewni autorki. Jest to rodzina żydowska w większości polscy inteligenci. Pięknie opisana saga od pradziadów po współczesne pokolenie. Książka jest ilustrowana pięknymi ,starymi fotografiami z duszą . Saga jest przeszyta historią na wskroś ,Od pierwszej wojny światowej po holocaust i antysemickie nastroje końca lat sześćdziesiątych . Znajdziecie tam takie znakomitości jak Janusz Korczak ,Słonimski Antoni i rodzina Żeromskich ( tych Żeromskich ) oraz wiele znanych nam postaci z historii.
Jak zazdroszczę autorce jej pięknie opisanych losów rodziny . Poznałam i polubiłam wielu członków jej rodziny i obiecałam sobie ,że jeżeli będę na wycieczce lub przejazdem w Warszawie odwiedzę groby jej bliskich .
Z tej książki mógłby powstać ciekawy film lub serial . Polecam z czystym serduchem ,bo takie książki to pamięć ocalona .A tak łatwo zdarza Nam się zapominać :)
Zobaczcie jakich pięknych rozmiarów drzewo genealogiczne posiada rodzina opisana w książce.
Jeszcze tylko nadmienię ,że książka dostała LITERACKĄ NAGRODĘ NIKE w roku 2002.
Więc zachęcam Was byście po nią sięgnęły z okazji 10 rocznicy przyznania jej tej prestiżowej nagrody :)
Teraz trochę zmiana tematu na mój ulubiony kartkowy :) Otóż zrobiłam kuzynce kartkę urodzinową na urodziny ,które przypadają w wigilię :) Wiem ,że kartka doszła więc śmiało mogę ja pokazać na blogu :)


poniedziałek, 26 grudnia 2011

Ostatnia TUSALOWA odsłona

Pokazuje po raz ostatni w tym roku mój tusalowy słoiczek.
W tym miesiącu przybyło nitek bardzo mało ,ale wiadomo Święta i mnóstwo z tym związanych spraw.
Pociesza mnie fakt ,że już za niedługo NOWY ROK i oczywiście związany z tym nowy TUSAL 2012
Dziękuję za życzenia świąteczne i też życzę Wam mile spędzonego DRUGIEGO DNIA ŚWIĄT
Korzystajcie z tych pięknych chwil ,bo znowu tak szybko miną :(