czwartek, 15 sierpnia 2013

Lipcowo - sierpniowe lektury

Dwie książki przeczytałam w tych wakacyjnych miesiącach .Teraz jestem w połowie trzeciej :)
Jedno co łączy te książki , to są czasy w których przyszło żyć ich bohaterom..Obie lektury dzieją się w zupełnie innych czasach i są już bardziej lub mniej czasami historycznymi .
Pierwsza z nich to " SEKRET  TUDORÓW " ,której autorem jest Christopher W. Gortner
Intrygi, knowania i spisek za spiskiem to absolutnie kwintesencja tej powieści historycznej. Tu za murami zamków czają się ciemne oczy szpiegów ,tu nie wiadomo komu ufać a z kim się absolutnie nie wdawać nawet w krótką rozmowę. Pełna postaci historycznych książka, połączona z niebywałą wyobraźnią autora:) a mimo to głęboko osadzona w realiach. Polecam ,bo warta przeczytania :)

Druga to książka o ulubionej przeze mnie tematyce. Nie jest gruba ,można ją przeczytać szybko np. plażując się :) " KRZYŻÓWKA " autorstwa Anity Haliny Janowskiej . 
 Lekko napisana książka o trudnych ,wojennych i nie tylko czasach. Anita Halina Janowska to córka Żydówki i Niemca ( stąd tytuł ) urodzona dokładnie w roku, kiedy Hitler dochodzi do władzy. Autorka bardzo pięknie i z lekką dozą humoru opisuje swoje trudne życie w które wplata się wojna i czasy stalinizmu.. Polecam wspaniale napisane wspomnienia z dużą ilością pięknych fotografii :)
Pozdrawiam wszystkich i do następnego razu :)

poniedziałek, 29 lipca 2013

Wiosenny SAL odsłona 7

Mój SAL mimo ,że jest wiosenny śmiało może tempem dorównać SAL- owi letniemu a nawet tropikalnemu :) Jeszcze walczę i nie poddam się !!!!! Dzisiaj znów trochę dohafciłam :) chociaż w tych tropikach trudno nawet machać igłą . Przybyły doniczki i kwiatki i bzykająca pszczoła :)
Dzięki wszystkim ,którzy mi kibicują . Do następnego razu :)

poniedziałek, 22 lipca 2013

Dropne upominki na poprawę humoru .

Dzień dobry moje drogie :) Na urlop do Polski z Niemiec przyjechała moja przemiła sąsiadeczka :)
Obie bardzo lubimy czytać i potrafimy o książkach przegadać dłuuugie godziny . Jedna drugiej poleca książki :) Zawsze staram się wyposażyć bidulkę w coś polskiego do czytania ,bo czyta też niemiecką literaturę. Przed wczoraj się zameldowała ,że już jest i szczęśliwie dojechała ,a w nocy wyobraźcie sobie zdewastowano jej samochód :( ,który zaparkowała u swojej mamy pod blokiem . Dzwoniła biedna wczoraj i płakała .Potłuczone szyby ,reflektory i jeszcze na dodatek ktoś walił kijami po karoserii .Policja przyjechała ,nikt nic nie widział ,sprawców brak . Wczoraj wieczorem wywieźli samochód lawetą ,dzisiaj od rana dziewczyna ma mnóstwo latania . W planach miała wypad w góry a jak na razie ma wycieczkę po urzędach i innych instytucjach . Na pocieszenie zrobiłam jej parę drobiazgów .Zakładkę taką wesołą i kolorową z jej monogramem :)
Górne zdjęcie przód zakładki a dolne tył ( monogram )
I jeszcze buteleczka ,która po zdecupagowaniu będzie służyła jako opakowanie płynu do kąpieli :)
Myślę ,że kąpiel odprężająca z ciekawą książką dobrze jej zrobi. Pewnie ,że problemy nie znikną ale może spojrzy na nie łagodniejszym okiem :)




niedziela, 14 lipca 2013

Wiosenny SAL odsłona NR 6

Już ,już się wywiązuję i pokazuję ,to co haftuję :)
Tym razem SAL uwieczniony na bagażniku roweru :) Przybyło ciut i gęś już środek ozdobiła :)
Z gęsi jestem dumna :)
Miłego popołudnia życzę, jeśli się da to i twórczego :)



piątek, 5 lipca 2013

Koszyczek po truskawkach inaczej

Zainspirowana pracą Ascet z tego bardzo ciekawego BLOGA postanowiłam ozdobić kobiałkę po truskawkach. Jeszcze pusta , choć mieści się w niej niewidoczny zapach truskawek :)
Postanowiłam koszyczek wykorzystać na zioła rosnące na moim balkonie :)
U Asket królują róże i koronka a w moim koniczynki ( czterolistne ) i biedronki oraz tasiemka biało -czerwona :)
Na razie rośnie w nim bazylia i rozmaryn :) docelowo jeszcze dodam cosik by było gęściej :)

 Milej soboty i niedzieli życzę :)


piątek, 28 czerwca 2013

Sal wiosenny cz 5- ciut, ciut więcej

Szybciutko, bo znowu o dzień spóźniona :) Przybyło trochę ale na prawdę nie za wiele ,bo i czas jakoś mi nie pozwolił zasiąść na dłużej :)
I zbliżenie :)
Jak patrzę na Wasze postępy ,to aż mi łyso z tymi moimi małymi postępikami :) ale postaram się za 2 tygodnie na więcej i więcej :) Pozdrawiam serdecznie wszystkie odwiedzające mnie duszki :) i te ,które coś mi napiszą i te milczące też :)
Zaczęły się WAKACJE i życzę wyjeżdżającym super pogody i mile spędzonego urlopu :)



sobota, 15 czerwca 2013

Sal wiosenny odsłona 4 - ciut spóźniona

Wiem, wiem miało być w czwartek a jest w sobotę . Pamiętałam ale nie miałam aparatu by pstryknąć fotkę. Syn jadąc na wycieczkę do Krakowa zabrał mój aparat ,a tu czas na odsłonę Sala wiosennego, a nie ma czym pstryknąć. Telefonem to już nie to , przynajmniej ja mam takie wrażenie .Oto moje postępy . Chatynka stoi , przy chatynce już kilka przedmiotów znalazło miejsce. I ptaszek już zadomowiony :)
Patrząc na Wasze postępy ,marnie mój obrazek rokuje :)
Miłego końca soboty i pięknej ,słonecznej niedzieli Wam życzę i obcowania z naturą do woli :)
Te ślepka mnie zauroczyły ,może Wam się też spodobają :)
Sówka zapożyczona z internetu