Kolejna część serialu pt. " TUSAL 2012 " tym razem listopadowa :)
Prześwitują już w niej czerwone muliny to te świąteczne :)
Pozdrawiam
czwartek, 15 listopada 2012
piątek, 9 listopada 2012
Karczoch - raz
Debiutancka bombka więc jeszcze z gdzie nie gdzie widać błędy :) Mam nadzieje ,że debiutantowi wybaczycie :) Wszystkie już tworzycie świąteczne kartki ,ozdoby i inne cudeńka. Jestem świeżo po wędrówce po waszych blogach i wiem jakie cuda powstają. U mnie skromnie na razie tylko ten karczoch ale sezon świąteczny właśnie tą ozdobą pragnę rozpocząć :)
Zostało mi tylko dorobić do tej bombki uchwyt :) Myślę jak to zrobić ? Czy dopiąć szpileczkami wstążeczkę, czy może użyć gotowych uchwytów do bombek ?? Co Wy na to ??
Pozdrawiam Was listopadowo i mgliście ,bo u Nas teraz straszne" mleko" za oknem :)
środa, 24 października 2012
Spóźniony październikowy TUSAL :)
Już ,już szybciutko wklejam i naprawiam błąd
Niewiele przybyło :( ale myślę ,że pod koniec roku będzie szybszy napływ mulinek do słoiczka ze względu na karteczki i inne świąteczne niciowe ozdóbki :)
Pozdrawiam Was i życzę dużo dobrego humorku :)
Niewiele przybyło :( ale myślę ,że pod koniec roku będzie szybszy napływ mulinek do słoiczka ze względu na karteczki i inne świąteczne niciowe ozdóbki :)
Pozdrawiam Was i życzę dużo dobrego humorku :)
piątek, 12 października 2012
Różana aura
Jesień rozgościła się już na całego. W nocy przymrozki i bardzo zimno. Drzewa coraz bardziej łysieją :)
Lubię jesień . Choć wszystko chce odpocząć po aktywnym letnim rozkwicie ,to nim zapadnie w zimowy sen jeszcze cieszy Nas pięknem swoich barw :) Miejskie parki chyba najpiękniejsze kolory mają właśnie jesienią hm... jakoś tak tkliwie mi się zrobiło :) Ja bynajmniej nie leniuchuję :) Postanowiłam odnowić mój zwykły już niebiały abażur. Z czasem pociemniał ,dorobił się plam i nadawał się do wymiany. Wzięłam abażur w swoje ręce i postanowiłam nie wyrzucać a odnowić. I tak się prezentuje po odnowie decupagowej :)
Papier ryżowy wykorzystałam w tej pracy po raz pierwszy i już wiem ,że nie ostatni :) Bardzo fajnie pracuje się z tym papierem .Łatwiej niż z serwetkami :) nie rwie się na wszystkie strony i jest bardziej posłuszny :)
Pewnie dziewczyny ,które mają już doświadczenie w pracach decu zobaczą tu niedociągnięcia i błędy ale cóż ciągle się uczę :) Tu jeszcze abażur odwrócony. Ten duży różany motyw jest i z tyłu i z przodu a po bokach przykleiłam małe różyczki :)
tu jeszcze oświetlony i w wersji nocnej :) Wiadomo ,że warstwy lakieru trochę przyciemniają światło ale im ciemniej tym przyjemniej :)
Miłych snów
Lubię jesień . Choć wszystko chce odpocząć po aktywnym letnim rozkwicie ,to nim zapadnie w zimowy sen jeszcze cieszy Nas pięknem swoich barw :) Miejskie parki chyba najpiękniejsze kolory mają właśnie jesienią hm... jakoś tak tkliwie mi się zrobiło :) Ja bynajmniej nie leniuchuję :) Postanowiłam odnowić mój zwykły już niebiały abażur. Z czasem pociemniał ,dorobił się plam i nadawał się do wymiany. Wzięłam abażur w swoje ręce i postanowiłam nie wyrzucać a odnowić. I tak się prezentuje po odnowie decupagowej :)
Papier ryżowy wykorzystałam w tej pracy po raz pierwszy i już wiem ,że nie ostatni :) Bardzo fajnie pracuje się z tym papierem .Łatwiej niż z serwetkami :) nie rwie się na wszystkie strony i jest bardziej posłuszny :)
Pewnie dziewczyny ,które mają już doświadczenie w pracach decu zobaczą tu niedociągnięcia i błędy ale cóż ciągle się uczę :) Tu jeszcze abażur odwrócony. Ten duży różany motyw jest i z tyłu i z przodu a po bokach przykleiłam małe różyczki :)
tu jeszcze oświetlony i w wersji nocnej :) Wiadomo ,że warstwy lakieru trochę przyciemniają światło ale im ciemniej tym przyjemniej :)
Miłych snów
niedziela, 7 października 2012
Jesień z lekturą i grzybkiem
Wczoraj skończyłam tę powieść, więc jestem świeżo "naładowana" jeszcze jej fabułą .
Bardzo lubię książki w których w miarę ubywania stron rośnie napięcie :) i ta książka właśnie taką zaletę posiada . Dostałam ją w prezencie urodzinowym już z zapewnieniem ,że po jej przeczytaniu sięgnę po następne :) I tak zrobię .Charlotte Link jest dla mnie osobą ,która posiada nie lada umiejętność trzymania czytelnika w napięciu :) To saga rodzinna ,której tłem są wydarzenia historyczne a bohaterowie tej powieści są bardzo różni od siebie . Zdradzę Wam tylko taki szczegół ,że książka postrzegana jest również jako kryminał ,ale co rzadko się zdarza - kryminałem staje się dopiero w końcowej jej części :)
I jeszcze grzybek ,który został wczoraj znaleziony przez mojego syna. Jak pachnie mmm...
lasem ,wilgocią ,żywicą .Trochę coś go pogryzło :) ale co tam ... robal został zidentyfikowany , oddalony a grzybek poszatkowany się suszy :) Mmmm... już mi pachnie zupka świąteczna grzybowa :)
Kawał grzyba nie ??? :) Pozdrawiam was jesiennie i deszczowo . Po tej suszy deszcz choć może nam nie odpowiada, to naturze przyda się bardzo i to bardzo :)
Bardzo lubię książki w których w miarę ubywania stron rośnie napięcie :) i ta książka właśnie taką zaletę posiada . Dostałam ją w prezencie urodzinowym już z zapewnieniem ,że po jej przeczytaniu sięgnę po następne :) I tak zrobię .Charlotte Link jest dla mnie osobą ,która posiada nie lada umiejętność trzymania czytelnika w napięciu :) To saga rodzinna ,której tłem są wydarzenia historyczne a bohaterowie tej powieści są bardzo różni od siebie . Zdradzę Wam tylko taki szczegół ,że książka postrzegana jest również jako kryminał ,ale co rzadko się zdarza - kryminałem staje się dopiero w końcowej jej części :)
I jeszcze grzybek ,który został wczoraj znaleziony przez mojego syna. Jak pachnie mmm...
lasem ,wilgocią ,żywicą .Trochę coś go pogryzło :) ale co tam ... robal został zidentyfikowany , oddalony a grzybek poszatkowany się suszy :) Mmmm... już mi pachnie zupka świąteczna grzybowa :)
Kawał grzyba nie ??? :) Pozdrawiam was jesiennie i deszczowo . Po tej suszy deszcz choć może nam nie odpowiada, to naturze przyda się bardzo i to bardzo :)
wtorek, 18 września 2012
Dla wrześniowych solenizantek
Ostatnio zrobiłam dwie kartki na urodziny dla kobitek ,których daty urodzenia przypadają na wrzesień .
Dla mojej bratowej
Jakiś cień mi się wdarł na fotkę :( i w połowie przyciemnił .
Inspirację do tej karteczki znalazłam na bardzo fajnym blogu CUDACZKOWY KĄCIK ,który jest własnością przesympatycznej Kasi :)
Druga kartka jest dla mojej bratanicy :) osoby imprezowo - zabawowej :) Dlatego taka szalona kolorystyka
Karteczka ma różowo- niebieską kolorystykę a na fotce jakiś orange wyszedł :)
Wszystkim solenizantką ,które we wrześniu obchodzą swoje urodziny WSZYSTKIEGO NAJ... dziewczyny i chłopcy być może :)
Dla mojej bratowej
Jakiś cień mi się wdarł na fotkę :( i w połowie przyciemnił .
Inspirację do tej karteczki znalazłam na bardzo fajnym blogu CUDACZKOWY KĄCIK ,który jest własnością przesympatycznej Kasi :)
Druga kartka jest dla mojej bratanicy :) osoby imprezowo - zabawowej :) Dlatego taka szalona kolorystyka
Karteczka ma różowo- niebieską kolorystykę a na fotce jakiś orange wyszedł :)
Wszystkim solenizantką ,które we wrześniu obchodzą swoje urodziny WSZYSTKIEGO NAJ... dziewczyny i chłopcy być może :)
poniedziałek, 17 września 2012
Wrześniowy TUSAL i cosik jeszcze
Jak ten czas zaiwania ,to już dziewiąta odsłona tusalowa. a tak niedawno zapisywałyśmy się u Cyber Julki do zabawy. Szok!!!!
Oto moja wrześniowa odsłona
Tu jeszcze tzw; życie wewnętrzne mulinek :)
A tutaj znalazłam w sieci wyszydełkowany samochód :) Jeszcze takiego giganta nie widziałam.
Co też ludzie nie wyszydłują :)
A ponieważ kiedyś taki w dawnych latach był własnością mojego wujka i miałam okazję nim podróżować to mi się spodobał bardzo. Chyba, że pomyliły mi się marki ale to jest niewątpliwie SKODA OCTAVIA :)
Bryka jak się patrzy i do tego jeszcze nakrochmalona :)
Mam mnóstwo blogowych zaległości i w tym tygodniu mam nadzieję to uporządkować i robić to co lubię najbardziej czyli odwiedzać Wasze blogi tak ,że UWAGA nadchodzę ...
Oto moja wrześniowa odsłona
Tu jeszcze tzw; życie wewnętrzne mulinek :)
A tutaj znalazłam w sieci wyszydełkowany samochód :) Jeszcze takiego giganta nie widziałam.
Co też ludzie nie wyszydłują :)
A ponieważ kiedyś taki w dawnych latach był własnością mojego wujka i miałam okazję nim podróżować to mi się spodobał bardzo. Chyba, że pomyliły mi się marki ale to jest niewątpliwie SKODA OCTAVIA :)
Bryka jak się patrzy i do tego jeszcze nakrochmalona :)
Mam mnóstwo blogowych zaległości i w tym tygodniu mam nadzieję to uporządkować i robić to co lubię najbardziej czyli odwiedzać Wasze blogi tak ,że UWAGA nadchodzę ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
