niedziela, 2 maja 2010

Powoli zbliżam się do końca


Moje liski po prawie dwóch latach machania igiełką , dobiegają finiszu.

Jeszcze tylko wąsy i oddaję do ramologa :)

Trochę utrudniłam sobie pracę , bo wyszywałam na białej kanwie , mogłam

wybrać czarną i byłoby już dawno po wszystkim , a tak to babrałam się z tym tłem

i powoli udzieliło mi się tło w nastroju.

Lubię bardzo ten moment , kiedy już kończę jedną pracę a w myślach szukam juz natchnienia do

następnej.

Oto moje liski , jak już wspomniałam jeszcze nie kompletne ,bo bez wąsów.

czwartek, 22 kwietnia 2010

Praca trwa :))


Cały czas jestem w trakcie rozgryzania tego BLOGA.

Podejrzewam , że zanim się całkiem tutaj zadomowię , to trochę wody w naszej brudnej Rawie

upłynie :)

Ale wierzcie mi robię co mogę.

wtorek, 20 kwietnia 2010

Hallelujah - Leonard Cohen

Witam się z Wami

Zdecydowałam się wreszcie po ładnych paru latach obcowania z komputerem na
założenie bloga. Wiem , że muszę poświęcić trochę czasu by go aktualizować byście
chcieli chętnie tu zaglądać. Oto prawdziwa JA , prawdziwi wrogowie i przyjaciele
oraz kawałeczek mojego codziennego życia.
Jeżeli znajdą się tutaj jacyś toksyczni goście , to proszę ich o niepsucie fajnej
atmosfery jaką mam zamiar tutaj stworzyć , bo kąśliwe wpisy i tak usunę ha , ha