wtorek, 21 maja 2013

Kamienne decu

Po niedzielnym spacerze wróciłam do domu trochę cięższa :) bo z kamieniami w rękach :)
Małżonek zdębiał i stwierdził tu cytuję  " czego Ty jeszcze do domu nie przytaszczysz " na moje stwierdzenie ,że są mi potrzebne , uśmiechnął się ( nie wiem czemu- ha, ha ) A ja wykombinowałam sobie ,że je zdecupaguje :) i jak postanowiłam , tak zrobiłam i mam kamienne gniazdo z jajkami w doniczce z werbeną
A tu kamienny napis oznajmujący cóż takiego wyrosło w doniczce :)
Trochę żałuję ,że nie miałam lakieru matowego i potraktowałam je lakierem z połyskiem . No cóż wiem przynajmniej po co mam się udać do sklepu . Pozdrawiam serdecznie i chyba nie muszę pisać ,że każda wizyta Wasza na moim blogu ,to dla mnie sama radość :)


piątek, 17 maja 2013

SAL wiosenny odsłona druga

Oj ile ja się naobiecywałam ,że jak siądę i zacznę machać igłą to takie postępy nastaną ,że sama w to nie uwierzę :) a tu co ?? Samo życie :) Jest jak jest i tak się cieszę :) taka to już wesoła ze mnie kobita :)
Domek już prawie gotowy. Kładę obecnie tynk :) i cieszę się ,bo Diana wybrała super wzór i strasznie mi się podoba . Oto stan najaktualniejszy mojego SALA :)
 Tu jeszcze spojrzenie z całkiem bliska . Jakiś cień pojawił się nad chatką ale to normalne -samo życie :)
Miłych wiosennych chwil Wam życzę . Nie tylko nad robótkami, ale także na wiosennych spacerach :)
Za wszystkie komentarze wielce Wam dziękuję .



czwartek, 2 maja 2013

SAL wiosenny - odsłona pierwsza

Nie ma tego wiele :( ale teraz dziewczyny mnie swoimi pracami zmobilizowały i postanowiłam przyspieszyć :)
Zobaczymy jak bardzo :) Pozdrawiam majówkowo i deszczowo :) te ,które z nami SALUJĄ ( fajne słowo ) i nie tylko :) Wszystkim Wam życzę również miłej dalszej majówki :)
A tu moja chatynka ,a raczej jej dach :)
Do następnego razu ...

niedziela, 28 kwietnia 2013

Lawendowy drobiazg i chwile spędzone z Bodo :)

Lawendowy drobiazg zrobiłam mojej sąsiadce :) Sąsiadka zafiksowana na lawendę totalnie ,więc postanowiłam sprawić jej taką małą niespodziankę :)
A teraz trochę o książce ,którą niedawno przeczytałam.
Jak widać bohaterem tej książki jest nie kto inny tylko znany ze starego kina amant lat międzywojennych EUGENIUSZ BODO . Biografia powstała dzięki autorowi książki Ryszardowi Wolańskiemu. Cóż Bodo niewątpliwie wielkim aktorem był  . Teatry i kina ,które zaszczycił swoimi rolami pękały w szwach . Tylko jakoś tak zapomniany został :( Książka doskonale przypomni nam aktora i jego osiągnięcia dla sztuki.
Znajdziecie w niej nie tylko bohatera ale mnóstwo opisów aktorów tamtych lat ,których znamy tylko z czarno-białych filmów. Jak np. Loda Halama czy Mieczysława Ćwiklińska .
W środku znajdziecie piękne , kolorowe fotosy i plakaty ,które w tych magicznych czasach kusiły widzów do tego , by przekroczyli progi kin i teatrów.
" Ktokolwiek widział, słyszał lub wie..." tak zaczyna się najsmutniejszy rozdział o Eugeniuszu Bodo .
Nie będę tutaj zdradzać szczegółów ,bo być może wiecie jak skończyło się barwne ,światowe życie aktora.
Mnie osobiście nurtują pytania zadane przez Ryszarda Wolańskiego na końcu biografii, a szczególnie jedno : komu zależy na tym ,by wiedzę o aktorze gromadzili hobbyści a nie historycy kina ??? Tylu wyśmienitych aktorów filmów międzywojnia zginęło właśnie w trakcie wojny i zostali kompletnie zapomniani :( Panuje w stosunku do nich jakaś historyczna amnezja .Czym sobie zasłużyli ,by ich historie życiowe skończone tragicznie ,odłożyć od acta ???




piątek, 19 kwietnia 2013

Wiosenny SAL czas zacząć :)

Zapisałam się po raz pierwszy na SAL wiosenny do DIANY . Nigdy jeszcze w tej zabawie nie brałam udziału :) Jest to mój PIERWSZY RAZ :) Mam nadzieję ,że nie dam plamy i się wyrobię czasowo.
Wzór bardzo przypadł mi do gustu :) Będę się co jakiś czas chwaliła postępami :) Już dzisiaj muszę choć jeden X . Kusi mnie i nęci :) Zastanawiałam się na czym haftować ,czy kanwa ,czy len .Ostatecznie wybrałam kanwę " 18 " .Muliny dobrałam i oto już przygotowane materiały :)
Trzy ,dwa ,jeden .... SAL uważam za uruchomiony :)

czwartek, 11 kwietnia 2013

Na urodziny

Dobry wieczór Wam kochane.
Pokazuję urodzinową  kartkę ,która jest jeszcze ciepła :) tyle co zrobiona. Jak nigdy ,bo zawsze jestem do tyłu :) Karteczka jest na urodziny dla mojego brata, posiadacza papużki falistej ,która jest prawowitym członkiem jego rodziny ." Kubuś " jak przystało na papugę powinien skrzeczeć a on przepięknie śpiewa.
Jak go słyszałam kiedyś w telefonie to myślałam, że kupili sobie kanarka . Daje czadu jak nic i wyśpiewuje im piękne ptasie śpiewki :)
A tu dodaję dla was ledwo rozkwitające żonkile
Miłego jutrzejszego dnia Wam życzę



sobota, 6 kwietnia 2013

jeszcze ja ... z kartkami :)

Wy już pewnie po świątecznych pracach nie macie śladu ,a ja jak zawsze w lesie.
Nie ,no kartki doszły ale z pokazaniem ich na blogu ostało mi się w tyle :)
Już nadrabiam zaległości i pokazuję co miałam i wysłałam i wiem ,że podochodziły :)
Pierwsze dwie
i jeszcze trzy :) Jedna z nich haftowana
 Kura haftowana prezentuje się Wam w całej okazałości :)
Obiecuje sobie ,że na następne święta robienie kartek i upominków świątecznych zacznę troszkę szybciej ,by móc się mniej spieszyć a bardziej delektować pracą nad nimi :)
Pozdrawiam Was i życzę udanego końca soboty i twórczej ,wypoczynkowej niedzieli i NIECH WIOSNA BĘDZIE Z WAMI :)