piątek, 4 grudnia 2020

Sielsko -anielsko

 Nie mam jeszcze wprawy w kolorowaniu stempli . Niby łatwe , a jednak nie do końca . Zanim będzie dobrze minie sporo czasu o perfekcji nawet nie śmiem marzyć .

  


Za każde odwiedziny bardzo dziękuję :) Pozdrawiam Was serdecznie :)




poniedziałek, 23 listopada 2020

Patchworkowa kartka urodzinowa

 Dzisiaj pokażę kartkę ,która powstała na początku lipca . Kartka na urodziny w tonacji niebieskiej . Wykorzystałam do tego wykrojniki w kształcie kwadratów ,ale śmiało można je zastąpić odrysowaniem kwadratów za pomocą linijki i wyciąć nożyczkami .




Kartka już u właścicielki i mam nadzieję ,że się spodobała. Dziękuję za każde odwiedziny :) 

czwartek, 12 listopada 2020

Iris folding

 Jak mnie tutaj dawno nie było . Musiałam od nowa sobie przypominać jak pisze się posty. Jest to mój pierwszy post od bardzo ,bardzo dawna ,ale nie leniuchowałam w tym czasie ;) Kartka ,którą wam pokażę jest zrobiona w technice IRIS FOLDING .Pierwsza moja praca ale wiem ,że nie ostatnia ;) Przede wszystkim dzięki niej mogę wykorzystać papier do pakowania i inne papiery o niskiej gramaturze ,których całkiem sporo mi się nazbierało .


Jeszcze z oddalenia 

Życzę Wam bardzo dużo zdrówka i pozdrawiam :)









środa, 25 marca 2020

Mój pierwszy kryminał

Wytyczną na marzec Ewci z tego oto bloga jest zakładka do książki z dzieciństwa . Nie ukrywam ,że moje dzieciństwo miało miejsce bardzo dawno temu ,ale książka jest ze mną do dnia dzisiejszego i zajmuje dość zaszczytne miejsce na mojej półce. Mój pierwszy kryminał to " Kapelusz za sto tysięcy" Adama Bahdaja . Czytałam ją z wypiekami na twarzy i pamiętam ,że była dla mnie mega gruba objętościowo :)
Moja zakładka wygląda tak:
Książka została wydana w roku 1966 i najpierw służyła mojej kuzynce ,a potem trafiła w moje ręce i tak już została powodując u mnie nieustającą miłość do książek ,która trwa do dnia dzisiejszego :)
Karki żółcią ozdobił czas :) Czytałam ją również mojemu synowi, dawkując akcję stopniowo i w odcinkach :)
I choć ilustracje w niej czarno-białe ,to niezwykłą frajdę sprawiało mi kolorowanie ich tak ,by sprostały mojej wyobraźni :)
Piękny powrót w lata ,kiedy o internetach nie było jeszcze nawet przepowiedni :)
Trzymajcie się zdrowo w tym niełatwym dla Nas czasie .

sobota, 14 marca 2020

Marcowy składak

Forma kartki dotychczas mi nie znana ,ale za namową Uli postanowiłam się "naumieć " i ta dam oto ona :) Kartka ma też latarenkę i kropki na kwiatkach :)Nazwa tego papierowego wytworu jest dość językowo trudna ,brzmi SGUARE CIRCULAR POP UP, natomiast zrobienie jej sprawiło mi wiele przyjemności . Kartkę zgłaszam na wyzwanie do Uli ,na miesiąc marzec

WNĘTRZE



TYŁ
Dzięki Uli poznałam i zrobiłam nowy typ kartki. DZIĘKUJĘ !!!!!!




                                                       





poniedziałek, 2 marca 2020

Taki sobie lutowy jeleń.

Tak mi szybko ten luty zleciał ,a przecież był dłuższy niż ten zwykły  Wyrobiłam się na ostatnią chwilę ,ale i tak nie wiem czy jeszcze zdążę :) Więc szybko publikuje wpis :)
Oto moja kartka na miesiąc luty :)
Jeleń i śnieżynki były wytycznymi na miesiąc luty w karteczkowej zabawie u Uli .
Zgłaszam więc karteczkę do zabawy :) Jeszcze banerek zapodaję :)
Nie wiem, ale trochę boje się tych nowych form kartek ,wydają mi się trudne do zrobienia . Może w marcowym się przełamię :) Zobaczę jaka będzie wytyczna :)
Pozdrawiam wszystkich tu wpadających z odwiedzinami :)

piątek, 28 lutego 2020

Na wesoło z Krystyną Sienkiewicz

O wiele mniej czasu zajęło mi  znalezienie książki ,która sprawia ,że się uśmiecham i to całkiem szczerze :) Wybrałam książkę "HAFTOWANE GAŁGANY " Krystyny Sienkiewicz , ponieważ sama osoba aktorki była niezwykle pozytywna do tego dołączając jeszcze pasje podobne do moich i poczucie humoru ,które aż z niej kipiało :) 
Do tego dobrałam  drugą pozycję " ... zgadnij z kim leżę? " i zrobiłam zakładkę ,która kojarzy mi się z tym co lubiła Krystyna Sienkiewicz czyli koronki,kordonki, tasiemki, gałganki ,nuty bo śpiewanie też było jej pasją ,motyle natomiast symbolizują ogród ,który u Krysi był przecudny i zadbany i tekst pisany dlatego ,że lubiła pisać wiersze, wierszyki ,limeryki i fraszki :) 
O tym wszystkim i o wielu ,wielu innych momentach życia tej doskonałej kobiety , opowiadają te dwie książki . Mój NR 1 to oczywiście HAFTOWANE GAŁGANY :) Polecam obie do niespiesznego czytania tak dla relaksu. Oczywiście zakładkę zgłaszam na wyzwanie zakładkowe do przesympatycznej EWUNI .


 
    Jeszcze tylko banerek

     Pozdrawiam Was niby zimowo ,a już przedwiosennie :)