Gonie z tematami ,bo trochę mam do opisania, a raczej chcę być na bieżąco :) Tym samym cisza na blogu niech lepiej świadczy o tym ,że coś działam i brnę do finału, niż oznaczać by miała ,że po prostu nie chce mi się tutaj pisać :( bo z zasady gaduła ze mnie tak w realu, jak i w cyberprzestrzeni :) Choć milczeć też lubię i umiem . Otóż ten post będzie książkowy. Trochę przybyło mi nowych książek :) za sprawą syna ,który wiedział ,że okazja kupna książek w promocji ucieszy mamę na pewno :) i przytaszczył dla mnie stosik wydawnictwa Hachette :) Książki pisane przez życie czasem sprawiają ,że włos nam się jeży na głowie a ciarki przechodzą po plecach a tego typu pozycje wydaje właśnie to wydawnictwo.
Oj cieszyła się mamunia na widok synusia taszczącego takie skarby :)
Teraz mam dla Was pozycję ,którą mogę polecić z czystym sumieniem , bo książka jest na prawdę i dość mocna i prawdziwa i ukazuje Nam świat kultury romskiej jaki jest dla prawie wszystkich nie Romów tajemniczy i dziwny . Książkę po prostu sprawiła ,że wsiąknęłam w sam środek i ją pożarłam z apetytem :)
Autor napisał tę książkę pod pseudonimem Mikey Walsh. Jego prawdziwe
personalia pozostają tajemnicą i najprawdopodobniej nigdy nie zostaną
ujawnione. Mikey jest cyganem i urodził się w taborze .Jego ojciec zaraz
po urodzeniu miał dla niego wyznaczoną drogę. Kiedy okazało się ,że
chłopiec jest zbyt wrażliwy by podołać ojcowskim wymaganiom ,ten szykuje
dla niego piekło ,które ciągnie się za chłopcem krok w krok :(
praktycznie do dnia dzisiejszego. Książka życiowa i przejmująca.
Podzieliłam się z wami wątkiem książkowym i udaje się teraz na spacer z pieskiem :) Piesek jest bardzo niecierpliwy i absolutnie nie zainteresowany moimi internetowymi wpisami :) Wierci się pod fotelem na ,którym siedzę i stara się bym wzięła d... w troki i wyruszyła w podróż po parku :) Pozdrawiam i zmykam :)
poniedziałek, 6 stycznia 2014
czwartek, 2 stycznia 2014
Świątecznie obdarowana :)
Już w Nowym Roku Was witam :) i życzę szczęścia ,zdrowia ,inspiracji i mnóstwa wolnego czasu na robótki :) Może właśnie ten rok przyniesie nam to, na co mamy ciągle deficyt :) ten wolny czas ,kiedy sobie siadamy na naszym ulubionym miejscu i tworzymy :) każda to co lubi .
Swego czasu dostałam od Elżuni prezenty :) Teraz się pochwalę pięknie wyszydełkowanymi serwetkami i cudownymi aniołkami :) Najpierw pokażę Wam piękny futerał na serwetki ,który Elżunia wyhaftowała w piękne maki . Super pomysł ,bo serwetki są zawsze w komplecie i nie pogubią się gdzieś w szufladzie :)
Oto zawartość serwetnika .Piękny komplet misternie wykonanych serwetek
Pod małą stołową choinką stoją dwa aniołki . Na fotografii tego nie widać ale one pięknie się mienią :) gdyż mają wszyte biało- perłowe cekiny. Aniołki na co dzień stoją w pokojowej witrynce a na okres Bożonarodzeniowy zostały wyjęte ,by ozdobić stół :) Nie powieszę ich na choince ,bo mi się zakurzą i stracą tę śnieżno białą świeżość .Zobaczcie TUTAJ jaką Ela jest aniołkową specjalistką :) Na dolnej fotce między aniołkami znajdziecie haftowaną xxx kartkę . Kartkę wyszyła dla mnie moja uzdolniona wszelako kuzynka :) ,która odzywa się na moim blogu jako Busia :)
Dziewczyny bardzo, ale to bardzo dziękuję za piękne prezenciki jakie dla mnie zrobiłyście :*
To na dzisiaj koniec ,choć mam do pisania wiele zaległych tematów :) Już segreguje je w myślach i za niedługo znów się odezwę :)
Swego czasu dostałam od Elżuni prezenty :) Teraz się pochwalę pięknie wyszydełkowanymi serwetkami i cudownymi aniołkami :) Najpierw pokażę Wam piękny futerał na serwetki ,który Elżunia wyhaftowała w piękne maki . Super pomysł ,bo serwetki są zawsze w komplecie i nie pogubią się gdzieś w szufladzie :)
Oto zawartość serwetnika .Piękny komplet misternie wykonanych serwetek
Pod małą stołową choinką stoją dwa aniołki . Na fotografii tego nie widać ale one pięknie się mienią :) gdyż mają wszyte biało- perłowe cekiny. Aniołki na co dzień stoją w pokojowej witrynce a na okres Bożonarodzeniowy zostały wyjęte ,by ozdobić stół :) Nie powieszę ich na choince ,bo mi się zakurzą i stracą tę śnieżno białą świeżość .Zobaczcie TUTAJ jaką Ela jest aniołkową specjalistką :) Na dolnej fotce między aniołkami znajdziecie haftowaną xxx kartkę . Kartkę wyszyła dla mnie moja uzdolniona wszelako kuzynka :) ,która odzywa się na moim blogu jako Busia :)
Dziewczyny bardzo, ale to bardzo dziękuję za piękne prezenciki jakie dla mnie zrobiłyście :*
To na dzisiaj koniec ,choć mam do pisania wiele zaległych tematów :) Już segreguje je w myślach i za niedługo znów się odezwę :)
sobota, 28 grudnia 2013
Wysyp bombek.
I już po świętach :) Tyle przygotowań ,szykowania a minęło tak szybciutko . Na jedzenie patrzeć już nie sposób ,tak się człowiek w te dni nawpychał :) Po świętach ostało mi się kilka zdjęć bombek ,bo bombki wybyły do nowych właścicieli :) mam nadzieję ,że się podobały.
Pierwsza bombka o dość nietypowych kolorach .
Druga bombka tradycyjna z mikołajem :)
Trzecia bombka jest matowa :)
Tu jeszcze ujęcie z boku
I kolorowa z jabłuszkami i pastą śniegową :)
Na dzień dzisiejszy ( a właściwie noc ) to już tyle . Za pasem Nowy Rok 2014 . Jeszcze przed nami sylwester :) Huczne zabawy , piękne kreacje , szampan no i te ... fajerwerki , których tak boją się zwierzęta. Mój pies ucieka do łazienki i trzęsie się ze strachu . Nawet bidula nie chce wychodzić na spacery . Zaopatrzyłam się dzisiaj u weterynarza w żel uspakajający. Zaaplikuję bidokowi ,może się trochę uspokoi .
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę ze względu na porę spokojnych snów :)
Pierwsza bombka o dość nietypowych kolorach .
Druga bombka tradycyjna z mikołajem :)
Trzecia bombka jest matowa :)
Tu jeszcze ujęcie z boku
I kolorowa z jabłuszkami i pastą śniegową :)
Na dzień dzisiejszy ( a właściwie noc ) to już tyle . Za pasem Nowy Rok 2014 . Jeszcze przed nami sylwester :) Huczne zabawy , piękne kreacje , szampan no i te ... fajerwerki , których tak boją się zwierzęta. Mój pies ucieka do łazienki i trzęsie się ze strachu . Nawet bidula nie chce wychodzić na spacery . Zaopatrzyłam się dzisiaj u weterynarza w żel uspakajający. Zaaplikuję bidokowi ,może się trochę uspokoi .
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę ze względu na porę spokojnych snów :)
środa, 25 grudnia 2013
Świąteczne życzenia !!!
Spokojnych ,zdrowych i rodzinnie spędzonych Świąt Bożego Narodzenia :)
Dla wszystkich tu zaglądających :) Niech BOŻE DZIECIĘ Wam błogosławi .
Dla wszystkich tu zaglądających :) Niech BOŻE DZIECIĘ Wam błogosławi .
sobota, 14 grudnia 2013
Bombkowe trio i mini stosik na grudzień
Zaczynam od bombek :) Dość trochę ich naprodukowałam :) ale dzisiaj pokażę Wam trzy pierwsze sztuki.
Pierwsza to dzwonek mikołajowy . Pierwszy raz w swojej przygodzie z decupagem zastosowałam pastę typu " sztuczny śnieg " i z efektu nawet jestem zadowolona :)
Druga to bombka typu " medalion "
Kolejna bombka jest trochę nietypowa ,bo w przeplatanych kolorach bieli i tak modnej ostatnio pistacji :)
A teraz mój mini stosik grudniowy :) Znowu zakupy zakończyłam z książkami w torbie :) Tym razem jest to książka wspomnieniowa dwóch sióstr Magdaleny Samozwaniec i Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej . Podobno bardzo fajnie spisane wspomnienia :) a ja takie bardzo lubię :) Druga książka to powieść też lubianej przeze mnie Charlotte Link pod tytułem " Lisia dolina " .Jedynie co mogę Wam napisać to ,że recenzja powala z nóg .
Pewnie jesteście w ferworze przygotowań świątecznych :) życzę byście w tym galimatiasie znalazły choć mini chwilkę dla siebie i spędziły ją z książką ,szydełkiem ,drutami ,igiełką czy papierem :) Pozdrawiam i dziękuję za to ,że tu bywacie :)
Pierwsza to dzwonek mikołajowy . Pierwszy raz w swojej przygodzie z decupagem zastosowałam pastę typu " sztuczny śnieg " i z efektu nawet jestem zadowolona :)
Druga to bombka typu " medalion "
Kolejna bombka jest trochę nietypowa ,bo w przeplatanych kolorach bieli i tak modnej ostatnio pistacji :)
A teraz mój mini stosik grudniowy :) Znowu zakupy zakończyłam z książkami w torbie :) Tym razem jest to książka wspomnieniowa dwóch sióstr Magdaleny Samozwaniec i Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej . Podobno bardzo fajnie spisane wspomnienia :) a ja takie bardzo lubię :) Druga książka to powieść też lubianej przeze mnie Charlotte Link pod tytułem " Lisia dolina " .Jedynie co mogę Wam napisać to ,że recenzja powala z nóg .
Pewnie jesteście w ferworze przygotowań świątecznych :) życzę byście w tym galimatiasie znalazły choć mini chwilkę dla siebie i spędziły ją z książką ,szydełkiem ,drutami ,igiełką czy papierem :) Pozdrawiam i dziękuję za to ,że tu bywacie :)
poniedziałek, 25 listopada 2013
Wszystkiego po trochu :)
Zaczynam od ostatnich moich prac wykonanych decupagem . Dwie butelki a właściwie karafki ozdobiłam tą techniką . Karafki są dość stare i bardzo fajne ,bo szczelnie zakręcane . I dzięki temu alkohol nie ma szans wydostania się na zewnątrz, nawet gdyby butelki leżały poziomo. To niewątpliwie zaleta tych karafek . Na razie są puste ale już ja się o to postaram ,by było coś w nich do przechowywania ,a potem do spożycia w czasie mroźnych wieczorów :)
A niżej jest zwykła ramka ze sklepu typu "Wszystko po... " zmieniona na ramkę ciut przypominającą styl SHABBY CHIC . Przynajmniej taki skutek chciałam odnieść :) Stare zdjęcie z lat 30- 40 poprzedniego wieku właśnie takiej oprawy moim zdaniem potrzebowało .
A na zdjęciu ktoś bardzo ,bardzo dla mnie ważny :*
Nie dawno skończyłam czytać bardzo fajnie napisaną książkę pt. " Hrabina -tragiczna historia Elżbiety Batory "
Elżbieta Batory to kobieta tyle dziwna i kontrowersyjna ,co straszna i tajemnicza. Postać jak najbardziej autentyczna i mocno spokrewniona z królem Polski Stefanem Batorym. Po dziś dzień krążą o niej przesiąknięte krwią młodych dziewcząt legendy. " Hrabina " to książka napisana w formie zapisków skierowanych do syna. Czy znajdziecie w niej krwiożerczą bestię ,czy inteligentną wciąż poszukującą miłości i akceptacji kobietę ,musicie ocenić same. Polecam ,bo warto zajrzeć w sam środek życia tej pięknej acz sekretnej kobiety :) Nie jest to pierwsza książka o Elżbiecie Batory którą przeczytałam ,ale na pewno jedna z lepiej napisanych . Polecam :)
Życzę Wam mimo nadchodzącego zimna i śniegu dużo uśmiechu i twórczych inspiracji . Tak teraz spojrzałam na datę a tu już za miesiąc Boże Narodzenie :)
A niżej jest zwykła ramka ze sklepu typu "Wszystko po... " zmieniona na ramkę ciut przypominającą styl SHABBY CHIC . Przynajmniej taki skutek chciałam odnieść :) Stare zdjęcie z lat 30- 40 poprzedniego wieku właśnie takiej oprawy moim zdaniem potrzebowało .
A na zdjęciu ktoś bardzo ,bardzo dla mnie ważny :*
Nie dawno skończyłam czytać bardzo fajnie napisaną książkę pt. " Hrabina -tragiczna historia Elżbiety Batory "
Elżbieta Batory to kobieta tyle dziwna i kontrowersyjna ,co straszna i tajemnicza. Postać jak najbardziej autentyczna i mocno spokrewniona z królem Polski Stefanem Batorym. Po dziś dzień krążą o niej przesiąknięte krwią młodych dziewcząt legendy. " Hrabina " to książka napisana w formie zapisków skierowanych do syna. Czy znajdziecie w niej krwiożerczą bestię ,czy inteligentną wciąż poszukującą miłości i akceptacji kobietę ,musicie ocenić same. Polecam ,bo warto zajrzeć w sam środek życia tej pięknej acz sekretnej kobiety :) Nie jest to pierwsza książka o Elżbiecie Batory którą przeczytałam ,ale na pewno jedna z lepiej napisanych . Polecam :)
Życzę Wam mimo nadchodzącego zimna i śniegu dużo uśmiechu i twórczych inspiracji . Tak teraz spojrzałam na datę a tu już za miesiąc Boże Narodzenie :)
środa, 13 listopada 2013
SAL wiosenny i powtórka z szydełka
Sal wiosenny powoli kończę . Już płotek jest w części wyhaftowany i myślę ,że następnym razem już pokażę Wam oprawiony obrazek :)
A tu zgodnie z obietnicą pierwszy kwadrat pledu :) Jak na razie łatwo bo tylko słupki i półsłupki
Wiem ,że bywają tu doświadczone szydełko twórczynie i jeżeli tylko będziecie miały jakieś uwagi to proszę piszcie :) Wszystkie uwagi będą dla mnie cenne. :) Pozdrawiam serdecznie i życzę ze względu na późną porę DOBREJ NOCY :)
A tu zgodnie z obietnicą pierwszy kwadrat pledu :) Jak na razie łatwo bo tylko słupki i półsłupki
Wiem ,że bywają tu doświadczone szydełko twórczynie i jeżeli tylko będziecie miały jakieś uwagi to proszę piszcie :) Wszystkie uwagi będą dla mnie cenne. :) Pozdrawiam serdecznie i życzę ze względu na późną porę DOBREJ NOCY :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







