niedziela, 16 stycznia 2011

Debiutancka broszka

Już połowa stycznia za nami.
Na Śląsku dzieci właśnie rozpoczęły ferie.
Pogoda jest beznadziejna BRZYDKA ,BURA i PONURA.
W górach podobno śniegu jak na lekarstwo .
Może do końca tygodnia coś się zmieni ,bo żal dzieciaczków :(

Uwielbiam zaglądać na wasze blogi i podglądać jakie fajne cudeńka tworzycie.
I na jednym z nich doznałam olśnienia :) ,czyli stwierdziłam ,że może spróbuję.
Na wstępie doszłam do wniosku ,że mogę manualnie sobie nie poradzić , ale
postanowiłam zaryzykować i powstało to oto cosik :)
W środek walnęłam brylant jak się patrzy ,dopiero po naklejeniu
stwierdziłam ,że trochę za ogromny , ale co tam JAK SIĘ STROIĆ , TO SIĘ STROIĆ !!!


Wojownika przybyło jak widać nie dużo i strasznie mi się to wyszywanie dłuży.
Jak tak na niego teraz patrzę to karczycho ma takie jakieś przygrube.
Muszę mu zrobić lifting i to koniecznie ;)

niedziela, 2 stycznia 2011

Pierwsza praca w NOWYM ROKU


Dla teścia na 75-te urodziny zrobiłam na szybko KSIĄŻKĘ ŻYCZENIOWĄ
Myślę ,że mu się podobała :)
A jeśli chodzi o NOWY ROK ,to zrobiłam sobie kilka postanowień ,
ale nie będę ich wypisywała ,bo gdyby mi się nie udało dotrzymać słowa
niepisane postanowienia mniej mnie zobowiązują ( ha,ha)

czwartek, 30 grudnia 2010

Poświąteczne podziękowania


Oto mój łańcuch kartek świątecznych.
Na pewno niektóre z Was znajdą wśród nich swoje życzenia.
Bardzo Wam moje drogie dziękuję za pamięć .
I życzę sobie i Wam by spełniły się wszystkie zawarte w nich życzenia :)

piątek, 24 grudnia 2010

Z głębi serca płynące życzenia


Niech magia Świąt Bożego Narodzenia
wypełnia ciepłem wszystkie mroźne dni
a blask gwiazd przypomina,
że czasem wystarczy tylko wypowiedzieć ...życzenia

czwartek, 16 grudnia 2010

Kartek ciąg dalszy



Pierwsza moja kartka urodzinowa, która nie jest ozdabiana haftem.
Straszną frajdę miałam przy jej ozdabianiu :)
A oto moje kolejne kartki świąteczne, niektóre tradycyjnie ozdobione haftem.
Wszystkie już zostały wysłane ( niektóre już nawet doszły) :)



poniedziałek, 6 grudnia 2010

Świąteczna niespodzianka i stres, stres ,stres...


Dostałam dzisiaj przesyłkę od helksy , a w niej prześliczną karteczkę świąteczną.
Dziękuję Ci też kochana za mnóstwo przydasiów, które bar
dzo mnie ucieszyły.
Sprawiłaś mi naprawdę wielką frajdę :)
Oto śliczna kartka i super skarby.
A mój św. Mikołaj już się do Ciebie powoli pakuje i lada dzień wyruszy w podróż.

Za nim poskarżę się na stres jaki przeżywam i trochę będę marudzić , wkleję kartki które
zrobiłam kilka dni temu :

A teraz zaczynam marudzić :(
Jutro zdaję egzamin na Prawo Jazdy (rano) i strasznie się boję .
Pogoda niespecjalna ,stres i wielka niewiadoma poprostu chyba dzisiejszej nocy nie pozwolą mi zasnąć.
Przesyłka od helksy ,poprawiła mi nastrój ,bo od rana już dygotam z nerwów.
Zachciało się babie Prawa Jazdy ,to teraz ma....

niedziela, 28 listopada 2010

Kartek i wojownika cd.

To następne moje kartki , tym razem w odcieniach koloru niebieskiego.
Chyba połknęłam bakcyla robienia kartek.
Jakie to daje szerokie możliwości wykorzystania różnych drobiazgów.

Wojownik już ma nos i trochę " aparatu gębowego" a w zasadzie jego górną część.
Wyszywam go najczęściej nocami ,bo w ciągu dnia brakuje mi nieustannie czasu.
Teraz trochę o pogodzie ,bo podobno zbliżają się do nas zawieje i zamiecie.
Na samą myśl robi mi się zimno.
Trzymajcie się cieplutko i nie dajcie się zimie.
Dziękuję za wszystkie komentarze i jeszcze raz Was cieplutko pozdrawiam :)